W końcu udało mi się znaleźć trochę czasu na fotograficzne włóczęgi. Krótkie styczniowe dni szybko zmieniają się w wieczór, kto żyw ucieka z ulic i chowa się przed mroźnym wiatrem, moje palce drętwieją.
Saturday, 1 February 2014
Sunday, 19 January 2014
Saturday, 11 January 2014
Tam gdzie dom zdrojowy
Grudzień w Ciechocinku: zjawy snujące się wśród niszczejących zabytkowych budynków, w powietrzu kwaśny solankowy odór nieczynnych tężni i niosące się po ulicach disco-polo: ze straganów, brudnych knajp i dancingów w budynku dworca PKP.
Sunday, 22 December 2013
Thursday, 12 December 2013
Ulice, ulice
Światła za dnia coraz mniej, więc i zdjęć nie ma aż tyle, ile w ostatnich miesiącach. Czas odpoczynku i wyczerpania po letnich festiwalach już za mną - stąd coraz więcej koncertów, ręka znów przyzwyczaja się do lustrzanki. Dziś kilka ulicznych scen ustrzelonych w drodze do/z pracy.
Friday, 22 November 2013
Sunday, 17 November 2013
Subscribe to:
Posts (Atom)
















