Wednesday, 30 October 2013

oni biegną ubrani

Młodzi piłkarze Drukarza trenują w parku przylegającym do boiska klubu na Pradze Południe.


W słuchawkach:


Sunday, 27 October 2013

stare miasto

Bo robienie zdjęć młodzieży jest w gruncie rzeczy nudne.




W słuchawkach:


Friday, 25 October 2013

George chce mieć ładny widok z okna

George jest konsultantem i większość dni w miesiącu spędza podróżując po świecie. Mieszka na warszawskim Grochowie. - Gdy co rano wchodziłem do kuchni, żeby zrobić sobie kawę, patrzyłem na te obrzydliwe, wysmarowane “grafitti” ściany. A są dwie rzeczy, których nie znoszę: psiego gówna na trawniku i właśnie pomazanych idiotycznymi napisami murów. Kupiłem więc trochę farby i postanowiłem coś z tym zrobić. Za modelkę do postaci dziewczynki posłużyła mi czteroletnia córka sąsiadów - sama namalowała czerwony balon i jest z niego bardzo dumna. Zobaczysz, wiosną to będzie wyglądało jeszcze lepiej!

Świetna lekcja: po prostu zmieniaj to, co Ci się nie podoba. Z pędzlem w ręku.





Thursday, 24 October 2013

Nie rozrywać, bo po łapach!

Rozstawiony na dziko samochód warzywny na Grochowie, ale porządek musi być: proste, sama sobie winna.


A w tle:


Bjork, pies, Pablopavo, gołębie

Dzisiaj spotkałem Bjork z psem, dużo gołębi, a na koniec Pablopavo.




W słuchawkach, akurat na taką pogodę. Wolałbym coś weselszego, ale naczytałem się dziś Grochowiaka.


Wednesday, 23 October 2013

nie uciekać od siebie

Poszukać siebie, w cieniu, w odbiciu, jeśli inaczej się nie da.




W słuchawkach:


Tuesday, 22 October 2013

mgła i słońce

Mgła i słońce, zapach liści i cienie.





W sklejonych taśmą słuchawkach:


Thursday, 17 October 2013

Dbaj o miasto

Już po warszawskim referendum, kilka migawek z ulic. Ostatnia z mojej szkoły podstawowej, która tradycyjnie została zamieniona w komisję wyborczą. Sala, na której nigdy nie nauczyłem się poprawnie robić dwutaktu, paprotka w koszu, poczet sztandarowy wprowadzić.




A w tle:


Wednesday, 16 October 2013

Below the bassline

Staliśmy obok siebie, ja z nowym winylem Fat Freddy's Drop, on z Phillem Collinsem. Na Starym Mieście bez zmian.




Friday, 11 October 2013

night commuters

Warszawskie nocne autobusy cieszą się raczej złą sławą - chyba trochę na wyrost. Bardzo lubię ich chaotyczną, ale w gruncie rzeczy przyjacielską atmosferę :)